Lata 30 XX wieku, Włochy... Rozwój kina, motoryzacji i mody. Wybuch kobiecego seksapilu... A to wszystko w otoczce akcji rodem z Ojca Chrzestnego... Zapraszamy do rejestracji!
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Oliver Bung
Admin
avatar

Wiek : 32
Zawód : Malarz
Pochodzenie : Sallvy, Włochy
Liczba postów : 168

PisanieTemat: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Wto Lis 09, 2010 11:37 pm

Mieszkanie.




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sincityworld.forumpolish.com
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 1:03 am

Wróciwszy do domu pierwsze co zrobiła to sprawdziła co z Marlow. Ku jej uldze smacznie sobie spał. Pogłaskała go czule po czym sprawdziła całe mieszkanie. Zasłoniła okna i przystąpiła do rytuału kąpieli. Wygląd jej mieszkania był bardzo wyraźnym przykładem pedanterii.



Brudne ubrania wrzuciła do kosza na pranie. Teraz liczył się relaks. Oczywiście przy wannie położyła rewolwer. Małe zabezpieczenie. Mlecznobiałe ciało zanurzyło się w ciepłej wodzie i pianie z cichym westchnięciem. Wonne olejki relaksowały jej ciało...

Po jakimś czasie gdy odkryła, że ma pomarszczone opuszki palców, zdecydowała się zakończyć kąpiel i przejść do obrzędu balsamowania ciała (ha, jak to brzmi).
Następnie łyknęła sobie coś na sen i zaszyła w swojej sypialni.

****
Rano

Poranek wyglądał zazwyczaj tak samo. Kąpiel, pielęgnacja ciała, przepyszne śniadanie z Marlow'em, spacer z pupilem i powrót do domu, gdzie rozebraniu się z "roboczych" ubrań paradowała w samej bieliźnie ( ach ta wygoda). Czując jednak chłód narzuciła na siebie czarny aksamitny szlafroczek. Siedziała na kanapie w towarzystwie Marlow'a którego głaskała. Na stoliku leżał pistolet. Przyszedł czas na przeglądanie prasy i wiadomości w TV. Cały dzień spędziła w domu zabawiając się z psem i oglądaniem nowych katalogów z modą i sztuką. O 19 wyszła z psem po czym jak wróciła zaczęła szykować się na oglądanie horroru w telewizji " Wilkołak". W bieliźnie, okryta szlafroczkiem malowała sobie paznokcie na jadowitą czerwień. W tle leciała powolna smętna melodia oddająca straszny nastrój filmu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 8:30 pm

Deszcz siekał przy każdym ruchu. Co z tego, ze miał schyloną głowę. Czuł na twarzy spływające krople szczypiące go niemiłosiernie w skórę. Bardzo otrząsające.
Doszedł wreszcie do kamienicy. Nawet nie wiedział dokładnie pod którym numerem mieszka dziewczyna. Nie był dobrym katem. Jedyne co udało mu się wyciągnąć od tego smętnego goryla to via Piazza Vincitori. Później już ciężko było go zrozumieć. Po kilku niewyraźnych jękach „Muertos cię zabije” , Alan po prostu nie wytrzymał.

Vince już wchodził do kamienicy, gdy przed jego postacią stanął niski, gruby Włoch mamroczący coś o nieproszonych gościach.
- Czego tu?! – Głos obrażonej absolutnie na wszystko starej moczymordy.
- Które mieszkanie Muertos? – Zapytał zapalając przy tym papierosa.
- Na pohybel… - Zaczął już dozorca, kiedy wyraźnie śpieszący się Alan nie w nastroju na droczenie się z kimś, nad kim ma zdecydowaną przewagę wyjął bron i przystawił do głowy mężczyzny.
- Grzecznie pytam. – Zakończył oczekując odpowiedzi.
- Na górze, ostatnie.- Syknął wyraźnie niezadowolony i znudzony mężczyzna, jak gdyby była to już dla niego codzienność.
Alan schował broń i wbiegł po sodach na ostatnie piętro. Jako, ze często zdarzało mu się uciekać skądś na kondycję nie narzekał. Podszedł do drzwi i umieścił papierosa w ustach, zaciskając go mocno krwistymi wargami. Zaczął szarpać za klamkę. Drzwi były zamknięte. Marszcząc brwi spojrzał na numer, czy aby an pewno się zgadza. Z tego co mówił dozorca, jak najbardziej. Zaczął niecierpliwie walić pięścią w drzwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 8:38 pm

Kończyła właśnie malować mały palec u ręki gdy rozległo się walenie w drzwi.
Marszcząc czoło wstała zganiając Marlow'a z kanapy. Sięgnęła po leżący na stoliku pistolet i ruszyła w stronę drzwi dmuchając na świeżo pomalowane paznokcie. Zerknęła przez wizjer.
- Świetnie.- mruknęła odblokowując wszelkie możliwe zabezpieczenia. Zostawiła jednak ostatni zamek na łańcuszku. - Nie przypominam, żebyśmy byli umówieni - zauważyła chłodno patrząc na mężczyznę przez bezpieczną szczelinę.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 8:49 pm

Stał chwilę w wielkiej powadze. Przeniósł wzrok na dziewczynę, gdy uchyliła drzwi. Uśmiechnął się szeroko.
- Nie ufasz mi? – Skwitował wesoło wypuszczając z ust dym papierosa. Całość zaprezentowała się dosyć diabelsko. Spoważniał nagle uderzając barkiem absolutnie z całej siły w drzwi. Oczywiście ich nie uszkodził, ale tynk, na którym trzymała się zapinka łańcucha – naturalnie.
- Wybacz, nie mam czasu na zabawy. – Podał dziewczynie rękę, kiedy znalazła się na podłodze. Oczywiście lewą, bo mimo, że nie tego nie okazywał, prawy bark przeszywał go bólem niemiłosiernie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 9:16 pm

Och, przyjęła jakże pomocną dłoń mężczyzny i przybliżyła się tak, że mógł poczuć na żebrach zimną stal.
- Jakbyś nie zauważył jesteś w moim domu. Tutaj panują inne warunki niż w Twoim chlewie. - wysyczała odpychając go od siebie. - Racz zamknąć drzwi. Coś do picia?
Do uprzejmości było daleko. Odwróciła się gwałtownie tak, aż załopotała połaciami szlafroka i zniknęła w innym pomieszczeniu. W salonie. Nakazała swojemu pupilowi udać się do sypialni, a sama stanęła za barkiem. Siebie uraczyła nalewką, a gościowi tradycyjnie whiskey.
- Co Cię sprowadziło w moje skromne progi?
Cały czas pod ręką miała rewolwer.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 9:30 pm

Na jego twarz powrócił uśmiech. Zimna stal przylegała do mokrego swetra. Nie ukrywał, że lubił odkrywać takie oblicze kobiety. To tajemnicze, drapieżne, niebezpieczne.
Oddaliła się jednak szybko znikając w salonie. Alan zamknął drzwi i podążył zaraz za nią, pozostawiając mokre ślady butów na podłodze. Przeszedł obok jej sylwetki i rzucił na stolik obok niej telegram. Rozsiadł się wygodnie na jednym z foteli. Może wreszcie zainwestuje w cos tak wygodnego?
- Przeczytaj to. – Wskazał n telegram ręką, w której trzymał papierosa.

Telegram:
Pon. 22 opuszczony magazyn
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 9:41 pm

Sięgnęła po telegram dając równocześnie znać, że może sobie wziąć szklankę whiskey.
- To dzisiaj. - skomentowała i odłożyła tą ważną wiadomość na stolik.
Wzięła swój kieliszek i usiadła na wygodnej białej kanapie zakładając nogę na nogę.
Ukazała tym samym białe połacie doskonale wyrzeźbionych nóg. Jej uwaga skupiła się na filmie gdzie właśnie wilkołak gonił dziewicę krzyczącą "Ratunkuuuu!" Sięgnęła po złotą lufkę i nabiła na nią papierosa którym zaraz to się zaciągnęła. - Jaki jest plan? - zapytała z iście zawodowym podejściem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 9:50 pm

Jego? On właściwie mógłby tu siedzieć całą noc i wpatrywać się w jej ciało, może nawet pozwolić sobie na nieco więcej. Dużo więcej. Oparł głowę odchylając ją nieznacznie do tyłu i wypuszczając przy tym kilka kłębów dymu.
- Do dwudziestej drugiej mamy jeszcze sporo czasu. Chwila zabawy i lecimy? - - Wykrzywił usta w diabolicznym uśmiechu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 9:56 pm

- Z chęcią popatrzę na to jak czyścisz moją podłogę. Nie uczono Cię, że buty się wyciera o wycieraczkę przed wejściem? - uśmiechnęła się uroczo patrząc na Alana swoimi jasnymi oczami. Któż by się nie uśmiechnął widząc w wyobraźni Alana Vince ze szmatą w rękach czyszczącego podłogę. Całkowita perwersja. Zaciągnęła się i strzepnęła popiołek do dużej kryształowej popielniczki którą zaraz też podała Vince'owi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 10:08 pm

- Czyszczenie twojej podłogi mnie nie zadowala. – Zaakcentował słowo „podłoga” i posłał jej złośliwy uśmiech. Zważywszy, ze dziewczyna jest niesamowitą pedantka, również otrząchnął popiół do popielniczki. Niesamowite co mogłaby mu zrobić, gdyby tego nie zrobił. Nawet wolał nie wiedzieć jak bardzo pedanteria oddziałuje na jej psychikę. Psychoza.
- Jestem cały mokry. Musiałbym się rozebrać… Swoją drogą twoje słowa brzmią trochę jak propozycja. – Uśmiech na jego twarzy powiększał się jedynie z każdym słowem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 10:17 pm

- Doprawdy? - zapytała z wyraźną kpiną i unosząc jedną brew - Tam masz łazienkę - wskazała głową na białe drzwi - Staraj się jak najmniej pobrudzić. W szafce obok umywalki masz szlafroki. Jakiś męski się znajdzie.
Jej słowa zaproszeniem? Może. Niekiedy wychodziły jej nieświadome podteksty.
Ale cóż się będzie przejmowała...Zerknęła na zegarek. Taaaak....Do 22 było dużo czasu.
Uśmiechnęła się jak lady Macbeth.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 10:29 pm

Zaśmiał się gardłowo patrząc na nią wątpliwie.
- Myślałem tylko, że skończymy to, co przerwaliśmy, ale skoro chcesz się droczyć… - Wzruszył ramionami nachylając się nad popielniczką. Zgasił papierosa i odruchowo sięgnął po następnego.
- Chyba nie zniechęcił cię incydent z krzesłem i sznurem? – Ponowie przeniósł wzrok na jej twarzyczkę.
Na pewno nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 10:44 pm

- Było trzeba nie wsypywać mi nic do szklanki - zauważyła kąśliwie - Co do związania i krzesła...podsunąłeś mi nowy sposób zabawy. Doprawdy, czasami do czegoś się przydajesz - wygładziła nieistniejącą niedoskonałość na nodze. Zgasiła papierosa i wyjęła go z lufki którą odłożyła na stolik. Kątem oka zauważyła kolejną gonitwę wilkołaka za ofiarą, ale większość uwagi wolała poświęcić Vince'owi. Bywał nieobliczalny. Wstała z gracją i z uśmiechem hostessy:
- Bez obawy możesz się napić. Ja nie mam w zwyczaju dosypywać narkotyków do picia gości- wyciągnęła dłoń w jego stronę z szklanką do połowy wypełnioną bursztynowym nektarem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 10:55 pm

- Nowy sposób zabawy? –Powtórzył mocno zaciekawiony słowami dziewczyny.
Wstała, w pełni ukazując swe ciało. Po raz wtórny. Po raz wtórny była bardziej niż kiedykolwiek dostępna i jednocześnie całkowicie nieosiągalna. Podeszła do niego podając mu szklankę whiskey. Uniósł głowę przyglądając się jej ruchowi. Wyciągnął rękę by odebrać szklankę, kiedy jednak jego wzrok skupił się na drugim planie… cholera. Pociągnął jej dłoń druga, wolna ręką tak, ze dziewczyna wylądowała na jego kolanach, a szklanka pozostała w dłoni mężczyzny. Uniósł podbródek, by przypadkiem na sparzyć jej papierosem. To dosyć bolesne.
- A szkoda, bo mogłoby być zabawnie. – Odstawił szklankę na stolik tuz obok fotela. Przyglądał się jej wesoło po raz kolejny zaciągając się tytoniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 11:06 pm

- Mogłam się tego spodziewać - westchnęła zabierając bezceremonialnie papierosa z jego ust. Sama się jeszcze zaciągnęła po czym zgasiła go w popielniczce. - Co do nowego sposobu zabawy...- zamruczała mu do ucha - Musielibyśmy zejść do piwnicy. Z pewnością nie chciałbyś siedzieć na krześle. Ja też nie. - uśmiechnęła się w sposób który wskazywał, że ma rację.
Miała zdecydowaną rację. Ach...ciekawe kiedy dostanie nowe zadanie...nowa ofiara..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 11:14 pm

- Do piwnicy… - Powtórzył ściszając głos, który automatycznie dostosował się do tonu wypowiedzi dziewczyny. Zesznurował usta.
- Fakt, to może nie być bezpieczne. Poza tym musiałbym wypuścić cię z rąk, a jednak to mi odpowiada. – Wymamrotał głosem jak gdyby zza grobu po libacji. Przesunął ręką bo jej udzie, zrzucając szlafrok i ukazując tym samym koronkową bieliznę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Sob Lis 13, 2010 11:34 pm

- Absolutnie - szepnęła przez chwilę patrząc w ciemne oczy Alana po czym wpiła się swoimi bladymi ustami w jego wargi. To nie wystarczyło. Poprawiła się tak, że teraz była na górze i miała władzę nad wydarzeniami. Fotele w jej mieszkaniu miały to zastosowanie, że oparcie można było rozsunąć. Dlatego też Vince mógł odczuć przez chwilę brak oparcia.
Ugryzła go, delikatnie koniuszkiem języka wodząc po jego szyi by w końcu dotrzeć do ucha które też ugryzła ale w miarę delikatnie.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Nie Lis 14, 2010 1:03 pm

A więc dostanie to, czego chciał. Jak zwykle.
Powędrował rękami gdzieś po talii dziewczyny. Nawet nie zauważył, gdy za jego plecami zabrakło oparcia. Tracąc chwilowo równowagę, opadł bezwładnie na rozłożoną część fotela. Poddając się czystym rozkoszom zapewnianym przez kobietę, postanowił nie walczyć. W końcu Irmelin lubi mieć przewagę…

Deja vu. Ten sam zapach, ten sam smak. Czekolada wymieszana z mocnym akcentem alkoholu. Zsunął z jej śnieżnych ramion jedwabny szlafrok, dłońmi rozpoczynając wędrówkę po alabastrowych plecach. Szybkim, wyćwiczonym ruchem pozbył się górnej bielizny dziewczyny, łapiąc ją w tali i mocno przyciągając do siebie.

Wskazówki zegara wędrowały w jego głowie coraz głośniej. Czemu ma to męczące uczucie, że coś jednak się nie uda, że coś się stanie… Przecież mają jeszcze tyle czasu. A to jest zbyt ważne. Zbyt ważne by zlekceważyć i zatracić się zaraz przed tym, kiedy muszą być całkowicie trzeźwi i uważni.

Uniósł nieznacznie głowę by zbliżyć swoje usta do jej. Zawsze równie bladych i delikatnych jak reszta ciała, teraz podrażnionych i czerwonych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Nie Lis 14, 2010 2:31 pm

Całkiem podobnie jak trzy lata temu...tyle czasu, a wszystko rozkosznie takie samo w smaku, dotyku i powonieniu. Mało kiedy traciła głowę przy kontaktach z mężczyznami, co prawda nie było ich wielu. Wybierała tylko tych w których widziała potencjał...podobnie było ze sztuką w jej przypadku...Jak to się stało, że ktoś taki jak Alan Vince doznał zaszczytu jej pieszczot i bliskości? Nie wiedziała.
- Historia lubi się powtarzać - mruknęła, gdy tą namiętną chwilę przerwał ostry dźwięk dzwonka telefonu. I to nie tego w salonie, o nie. To był telefon z sypialni.
Zamarła z ustami przy szyi mężczyzny. Czarny telefon. Oznaczał tylko jedno. Ważną sprawę.
Nieliczni dzwonili na gorącą linię.
- Kurwa - syknęła wstając i łapiąc szlafrok założyła go na siebie. Zniknęła za drzwiami sypialni. Po jakiejś chwili wyszła wzburzona mierzwiąc sobie złociste włosy.
- Zaraz wychodzimy - obrzuciła go taksującym spojrzeniem po czym zniknęła w swojej garderobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Nie Lis 14, 2010 2:54 pm

Dźwięk telefonu. Dziewczyna zamarła na chwilę, on także. Nie, nie, nie… kurwa. Wstała. Odprowadził ją beznamiętnie wzrokiem. Podniósł się i usiadł okrakiem przecierając rękoma twarz.
Chyba jednak nie.
Wparowała do salonu w nie najlepszym humorze. Alan trzymając jeszcze ręce na twarzy, osunął je nieznacznie, by podkrążonymi oczami spojrzeć na kobietę. „Zaraz wychodzimy”. Doprawdy? Dziewczyna zniknęła gdzieś w innym pokoju.
Podciągnął rękaw czarnego swetra przyglądając się tarczy zegarka.
- Mnie się nie śpieszy. – Wymamrotał pod nosem wstając i podchodząc do stolika, na którym stała szklanka jego whiskey. Opróżnił błyskawicznie jej zawartość. Wysunął z kieszeni spodni paczkę papierosów. Ostatni. Włożył go do ust i zapalił.
- Masz zamiar powiedzieć mi o co chodzi? – Powiedział nieco głośniej, by usłyszała.
- Jakiś cholerny zamach na arcyważnego asa? – Wymamrotał już ciszej sycząc do siebie pod nosem, pocierając przy tym jakąś kryształową figurkę zaciekawiony jej prawdziwością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Nie Lis 14, 2010 6:00 pm

Spieszyła się mamrocząc pod nosem przekleństw. Wyjmowała ubrania z szafy i zaraz je rzucała na podłogę.
- Gdzie to jest...
Znalazła w końcu to co trzeba, w końcu mając iść z Vince'm na spotkanie nie chciała się zbytnio wyróżniać. Elegancka kobieta i niedbale ubrany mężczyzna. Skrzywiła się zakładając typowo męskie ubranie w którym nie powinna się wyróżniać. Przyjrzała się w lustrze. Dwie wypukłości rzucały się w oczy.
- Vince! - krzyknęła szybko zdejmując marynarkę i koszulę.
W dłoniach dzierżyła już płótno, które przykładała do piersi.
Przynajmniej do czegoś się przyda. Była wytrącona z równowagi dwoma rzeczami.
Przerwano jej iście przyjemną sytuację po drugie telefon z Valdorff Hospital Center.
- Chodźże tu!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Nie Lis 14, 2010 7:01 pm

Odwrócił głowę gdy usłyszał swoje nazwisko.
- Idź Vince, jesteś najlepszym dizajnerem. – Wymamrotał pod nosem, powolnym, leniwym ruchem kierując się do pomieszczenia, skąd dochodził głos dziewczyny.
- Idę. –Odwarknął przywoływany po raz wtórny. Doskonale jest wiedzieć, gzie się człowiek śpieszy.
Wszedł do garderoby przyglądając się dziewczynie z nieprzekonaniem. Uniósł jedną brew marszcząc przy tym kilka zmarszczek mimicznych.
- Nie przebiorę się za kobietę, jeżeli o to chodzi. – Zironizował. Podszedł do niej, umieścił papierosa w ustach i złapał za jeden koniec płótna. Dosyć ostrożnie (o ile ostrożnym może być Vince) próbował pomóc dziewczynie.
- Po co ta maskarada?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Nie Lis 14, 2010 7:15 pm

- Pomyślałam o kilku rzeczach. Będą nas opisywali jako dwóch mężczyzn, a nie kobietę i mężczyznę. Lepiej żeby nas ze sobą nie kojarzyli - mówiła szybko okręcając się - Ciaśniej poproszę. Potem muszę się wstawić w kilku miejscach, gdzie będę musiała odbyć mało przyjemne rozmowy. Nie martw się po swojej akcji będziesz wolny.- spięła płótno i zaczęła kompletować na sobie ubranie.
Podeszła do toaletki i zaczęła zaczesywać włosy w koński ogon który zmienił się koka.
- Dobrze, że jest ciemno - mruknęła pakując do pudełka szpilki i rudą perukę. - Nie pytaj po co. - dodała widząc minę Alana. - Dobra, mam wszystko...idziemy - narzuciła na siebie płaszcz a na głowę gustowny kapelusz.
Nienawidziła przebierać się za mężczyznę...Nie było nic bardziej uwłaczającego dla kobiety.
Otworzyła drzwi od sypialni żeby Marlow mógł wyjść. Wyłączyła telewizor i czekała tylko na Alana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   Wto Lis 16, 2010 6:15 pm

- No tak, w razie czego to mi skopią dupę. – Uśmiechnął się uroczo kwitując z ironią słowa dziewczyny. Przyglądając się jak kobieta pośpiesznie szykuję się do wyjścia, nawet o nic nie pytał. Najwidoczniej nie było czasu na żadne wyjaśnienia. Zmierzał tylko pytającym wzrokiem każdy jej ruch.
- Ja po „swojej akcji” będę wolny, naturalnie, ale ty będziesz musiała jeszcze dostarczyć walizkę do właścicielki kasyna. –Powiedział przyglądając się swojej ręce, w której trzymał papierosa.
- Przebierzesz się jakoś czy coś… Na pewno znajdziesz czas. – Puścił jej oczko z istnie złośliwym uśmieszkiem i ruszył za nią do wyjścia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Irmelin Muertos, ostatnie pietro
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Mieszkanie
» Mieszkanie Emmy
» Stare Opuszczone Mieszkanie
» Letnie Mieszkanie Heisenberga
» Biuro i mieszkanie Gwen

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Anchor City :: Centrum miasta :: Kamienica, via Piazza Vincitori-
Skocz do: