Lata 30 XX wieku, Włochy... Rozwój kina, motoryzacji i mody. Wybuch kobiecego seksapilu... A to wszystko w otoczce akcji rodem z Ojca Chrzestnego... Zapraszamy do rejestracji!
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Perony

Go down 
AutorWiadomość
Oliver Bung
Admin
avatar

Wiek : 32
Zawód : Malarz
Pochodzenie : Sallvy, Włochy
Liczba postów : 168

PisanieTemat: Perony   Nie Lis 07, 2010 3:51 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sincityworld.forumpolish.com
Julia Moore

avatar

Wiek : 24
Zawód : Artystka
Pochodzenie : Paryż
Liczba postów : 26

PisanieTemat: Re: Perony   Sro Lis 17, 2010 12:04 am

Pociąg dojeżdżał do stacji w Anchor City, gwizdał niecierpliwie, a z pod wielkich żelaznych kuł sypały się iskry, ciemna chmura pary otuliła przez chwilę niezadbany peron, gdzie leniwy zawiadowca wychylał się przez okno obserwując to nowo przybyłych.
Z pociągu powolnym krokiem, z niewielką walizką w ręku oraz z gitarą na plecach wyszła młoda dziewczyna rozglądnęła się po stacji szukając znajomych jej osób, po czym skierowała się do wyjścia, i od razu poszła na pobliski postój taksówek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Carlo Gotti

avatar

Wiek : 45
Zawód : nadinspektor policji
Pochodzenie : Neapol
Liczba postów : 22

PisanieTemat: Re: Perony   Nie Gru 12, 2010 3:20 pm

Nadinspektor nie brał udziału w całej akcji, był w swoim samochodzie czekając na relację. Dowódcą misji w rutynowej kontroli magazynów, aby wykluczyć przemyt był starszy aspirant Frangelico. Dzięki takim akcjom przestępcy bardzo rzadko korzystali z kolei. Tradycją była też uprzednia pogadanka policji ze wszystkimi pracownikami magazynów. Trwała zwykle do dziesiątej a tymczasem reszta policjantów przechadzała się po peronie oraz biurach administracji z policyjnymi księgowymi.

Carlo westchnął czekała go masa papierkowej roboty, złożenie raportu z całe misji. Jednego dla swoich przełożonych drugiego dla Interpolu, który załatwiał wszelkie pozwolenia na takie misje. Młoda instytucja bardzo staranie kryła swoich agentów oraz powodzenie akcji. Cóż pasażerowie nie mili wiele do powiedzenia na ten temat, choć cieszyło ich, ze policja w pewnych sprawach dba o ich bezpieczeństwo. Co do rozkładu jazdy pociągów był bardzo ubogi, zwykle po prostu przejeżdżały przez to miasto.

-----------------------------------------------------------------------------------
Pewien czas później.

Starszy aspirant Frangelico przybył do niego około dziesiątej i poinformował o zakończeniu akcji. Zadowolony zauważył, że udała się sporym sukcesem. On nie znalazł żadnych śladów działalności przestępczej a przy magazynach żaden pracownik czy pasażer nie zauważyli działalności agentów. Carlo Gotti tylko kiwnął głową i kazał wracać na posterunek.


Ostatnio zmieniony przez Carlo Gotti dnia Wto Gru 14, 2010 10:05 am, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : żeby nie było postu po poście)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Natalie Humbreis

avatar

Wiek : 31
Zawód : Aktorka
Pochodzenie : Włochy
Liczba postów : 11

PisanieTemat: Re: Perony   Czw Sty 13, 2011 11:04 pm

Na dworze panowała jakaś dziwna, magiczna atmosfera. To był jeden z tych zimowych wieczorów kiedy zachodzące, pomarańczowe słońce odbijało się jasnym światłem od okien domów postawionych w Anchor City.

Nie było zimno, może pięć stopni na plusie. Jednak smukła, drobna kobieta która właśnie wysiadła z pociągu miała na sobie grube, eleganckie furto. W dłoni trzymała niewielką walizkę, w której znajdowały się najpotrzebniejsze jej rzeczy. Ubranie, bielizna, kosmetyki…
Dziewczyna rozejrzała się za jakąś taksówką, ale wyglądało na to, że labo wszystkie były w drodze, albo w tym mieście nie mieli zwyczaju podwozić gości pod sam dom.
Natalie ruszyła więc przed siebie. Nie wiedziała gdzie mieszka jej kuzynka, nawet jej nie znała. Cóż więc tu robiła?

Potrzebowała kogoś bliskiego, kogoś kto by ją wysłuchał, pocieszył. Przyjaciół jako takich nie miała. Kiedy stała się rozpoznawalna zaczęły otaczać ją same fałszywe osoby. Właściwie największa więź łączyła ją z reżyserem, ale on był ostatnią osobą, z którą mogłaby się teraz spotkać. Na rodzinę również nie miała co liczyć. Zarówno matka jaki ojciec zawiedli, a jaj upartość i pamiętliwość nie pozwalały jej na przebaczenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Perony   

Powrót do góry Go down
 
Perony
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Anchor City :: Włoska dzielnica :: Stazione ferroviaria-
Skocz do: