Lata 30 XX wieku, Włochy... Rozwój kina, motoryzacji i mody. Wybuch kobiecego seksapilu... A to wszystko w otoczce akcji rodem z Ojca Chrzestnego... Zapraszamy do rejestracji!
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Night Club

Go down 
AutorWiadomość
Oliver Bung
Admin
avatar

Wiek : 32
Zawód : Malarz
Pochodzenie : Sallvy, Włochy
Liczba postów : 168

PisanieTemat: Night Club   Nie Lis 07, 2010 3:38 pm

Najprawdopodobniej najgorsza speluna w okolicy.

Miejsce gdzie po zmroku schodzą się typy spod ciemnej gwiazdy szukający zaczepki. Można znaleźć tu towarzystwo pijanych mężczyzn oraz tanich kobiet. A to wszystko pod pozorną nazwą "Złote życie"...


Ostatnio zmieniony przez Oliver Bung dnia Sob Lis 13, 2010 1:41 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sincityworld.forumpolish.com
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Night Club   Czw Lis 11, 2010 10:26 pm

Kolejny Night Club tego wieczora. Dużo bardziej ciasny i perwersyjny niż pozostałe. W niektórych miejscach odpadający tynk, wiecznie pijani napaleńcy i widocznie niezadowolone ze swoich płac tancerki. Zaciskając w ustach papierosa, zajął miejsce przy barze, opierając się o niego wygodnie łokciami. Kiwnął głową porozumiewawczo w kierunku barmana. Zaraz pod jego nosem pojawiła się szklanka taniej whiskey.
- Siwa. – Doskonale mu znany głos kobiecy wydobył się zza jego pleców. Smukła, wysoka dziewczyna o długich kasztanowych włosach i groteskowo jasnych, kocich oczach usiadła obok, przepędzając od siebie jakiegoś typa. Uśmiech pomalowanych szkarłatną szminką ust tak bardzo zapadający mu w pamięć. – Coraz rzadziej cię tu widuję. Chyba mnie nie unikasz? Stęskniłam się. – Alan uśmiechnął się niewyraźnie na jej słowa. Odwrócił głowę w jej kierunku.
- Wiesz o tym najlepiej, że niebyłym w stanie Anno. Mam ostatnio dużo zleceń…
- I jesteś bardzo spięty. –Przerwała mu melodyjnym głosem. Na twarzy Alana pojawił się krzywy uśmiech.
- Nawet bardzo. – Poczuł delikatną dłoń na swoim karku, czule rozmasowującą obolałe mięsnie.
- Chodźmy na górę. Dawno cię tam nie było. – Szepnął do jej ucha, obejmując w tali.
- Teraz mam dużo pracy… - Wpatrywał się w nią niezmiennie. - Wyleje mnie.
- Zapłacę temu frajerowi, jaki problem? – Zmarszczył brwi przyglądając się jej zakłopotaniu.
- Teraz nie mogę, naprawdę. Przyjdę jutro. – Pocałowała go w czoło i obdarzyła uroczym uśmiechem, po czym zniknęła w tłumie napalonych moczymord.
Pozbawiony wieczornych przyjemności, z mnóstwem wolnego czasu, oparł się ze znużeniem o blat. Zanurzył usta w alkoholu i przyglądał się z politowaniem grupie niedoświadczonych dzieciaków płacącym jakiejś prostytutce za pokazanie intymnych części ciała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Night Club   Czw Lis 11, 2010 11:05 pm

Dlaczego tu przyszła? Tutaj miała dostać wiadomość od pewnego ulicznika...
Minęło kilka dobrych dni od akcji w Czerwonym Flamingu i jakże Irmelin się zdziwiła widząc Alana Vince'a przy barze. Była świadkiem uroczego flirtu mężczyzny ze stałą bywalczynią tej ruiny.
Taki Night Club brzydził Irmelin, zdecydowanie wolała porządniejsze miejsca lub takie które zachowują pozory czystości.
- No, no...widzę, że z przyjemności nici - ironiczny uśmiech. Usiadła obok niego i zamówiła wódkę.
Niestety w takim miejscu nie mieli jej ulubionej nalewki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Night Club   Czw Lis 11, 2010 11:13 pm

Uśmiechnął się makiawelistycznie słysząc słodki głos żywej Złośliwości.
- Muertos. – Machnął ręką do barmana, by dolał mu kolejną porcję whiskey. Co za znużenie i jednoczesna fascynacja. Niedosyt i jednoczesny przesyt. Słodka osóbka o tak paskudnie wyrafinowanym charakterze. Tak kusząco wyrafinowanym charakterze…
- Dlaczego? Mam ciebie i kilka doskonałych na tę okazję tabletek uciszających. – Zironizował widząc wesoły wyraz jej twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Night Club   Czw Lis 11, 2010 11:50 pm

- O tak, ja już dobrze wiem jakie są te Twoje tabletki - parsknęła wychylając za jednym razem kieliszek.
Wiedziała aż za dobrze i dobrze zrobiła zmieniając dilera.
- Widzę, żeś w nie humorze...problem w interesach? Złamane serce? Poproszę o wodę z cytryną - z tym ostatnim zwróciła się do barmana. Sama miała bardzo dobry humor. W pamięci jeszcze miała fragmenty przebiegu tortur...palce lizać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Night Club   Czw Lis 11, 2010 11:59 pm

- Zmieniłem dostawce. – Uśmiechnął się porozumiewawczo. Przekręcił sie na krześle i oparł plecami o blat. Skupił wzrok na scenie, po której kręciło się kilka tancerek w skąpych, starych, doskonale mu znanych strojach.
- Właściwie to mam taki jeden problem… Siedzi przy mnie jakaś laska, która więcej gada niż myśli. –Wpatrzony w wygimnastykowane ciała, teraz przeniósł wzrok na Irmelin.
- Jeżeli chcesz pomóc, przekaż jej, że mogłaby zabawić jakoś swojego towarzysza… - Na jego twarzy pojawił się demoniczny uśmieszek. Powędrował wzrokiem ponownie gdzieś w kierunku sceny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Night Club   Pią Lis 12, 2010 12:14 am

- Jakaś laska pyta jaką formę zabawy preferujesz na dzisiejszy wieczór - uśmiechnęła się nawet całkiem sympatycznie o ile można tego spodziewać się po kimś takim jak ona. Sięgnęła do torebki i wyjęła z niej cienkiego, długiego papierosa. Ciche pstryk i mogła się już zaciągnąć. Nie paliła zbyt często, częściej piła i sporadycznie zażywała narkotyki. Główną zasadą ćpania było: Ćpaj w domu. Tylko w domu.
Pod wpływem narkotyków jest się nieobliczalnym...u niej przybierało to okropną formę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Night Club   Pią Lis 12, 2010 1:45 pm

Odchylił głowę przekrzywiając ją lekko w stronę dziewczyny. Zmierzył ją zaciekawionym wzrokiem. Gdy dotarł do niego cudowny zapach nikotyny, sam poczuł osty głód. Sięgnął ręką po starą, porysowaną szklankę pełną whiskey i jednym haustem opróżnił jej zawartość.
Bywają okazje, gdy zwyczajnie nie można się nie napić. Jest ich nadzwyczaj wiele.
- Bardzo frywolną i obsceniczną… Wątpię, że jest zainteresowana. – Uniósł brew wpatrując się w lodowate oczy badawczo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Night Club   Pią Lis 12, 2010 1:58 pm

Ubolewała, że zgubiła kolejną lufkę. Podejrzewała swoje dłonie o to, że będą cuchnąć dymem czego nie lubiła.
Alan patrzył na nią to i ona skierowała na niego wzrok.
- Bardzo frywolnie i obscenicznie...no, no - zamruczała zaciągając się papierosem.
Odchyliła głowę i wypuściła z ust małe obłoczki w kształcie kółeczek.
- Uważa to nawet za warte sprawdzenia - odparła sięgając po szklankę wody z cytryną.
Opróżniła ją całą zastanawiając się do czego sama zmierza...Zaraz. Podobno na za dużo gada, a mało myśli.
To teraz powinno być idealnie, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Night Club   Pią Lis 12, 2010 2:58 pm

Machnął ręką kolejny raz, a pod jego nosem ponowie pojawiła się szklanka pełna whisky. Uśmiechnął się krzywo sam do siebie. To zbyt proste.
Kilkoma dużymi łykami opróżnił całą zawartość szklanki, po czym odstawił ją stanowczym ruchem ręki na ladę. Wstał z krzesła i rzucił na blat trzy monety, posyłając barmanowi porozumiewawcze spojrzenie.
- Powtórka z rozrywki?
Nawet bardzo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irmelin Muertos

avatar

Wiek : 31
Zawód : Agentka
Pochodzenie : Chile
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Night Club   Pią Lis 12, 2010 3:19 pm

- Ja bym to określiła jako sentymentalne odgrzewanie kotleta skarbie - zgasiła niedopałek papierosa na ladzie obdarzając barmana takim spojrzeniem, że aż ten odwrócił wzrok i nie uczynił żadnej uwagi. Nawet zapłaty się nie domagał. Z elegancją wstała i rozejrzała się po lokalu w niewiadomym celu. Najchętniej wróciłaby do swojego czystego mieszkania i zajęłaby się czyszczeniem broni. Ach, pogrzebała w torebce i natknęła się na chłodną stal. Najnowszy model rewolweru dla pań. W sam raz do torebki...Tancerki rozpoczęły taniec do kolejnej piosenki tym razem bardziej skocznej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Charles Joplin

avatar

Wiek : 37
Zawód : Detektyw
Pochodzenie : Wielka Brytania
Liczba postów : 5

PisanieTemat: Re: Night Club   Pią Gru 17, 2010 4:31 pm

Oczywiście usłyszawszy o tym miejscu od jednego z miejscowych lumpów nie mógł ominąć tego lokalu. Podobno to tutaj, wśród pijaków, narkomanów i zwykłej biedoty można było spotkać ludzi, którzy znaczą coś w mieście. Dilerzy, królowe narkotykowego handlu... Gdyby nie ten biznes miasto by już dawno upadło, a przynajmniej jego biedniejsza część.

Charles wszedł do night clubu gdzie od razu dopadł go zapach wydzielanego wraz z oddechem alkoholu, narkotyków i stęchlizny. Z pewnością to miejsce nie zależało do najprzyjemniejszych.
Kiedy mężczyzna zrobił pierwszy krok w kierunku baru znaczna część oczu skierowała się na jego osobę. Znali się... Wszyscy w tym lokalu znali się jak nie z imienia to przynajmniej z widzenia. Zazwyczaj stali klienci, części bywalce pubu Vita D'oro.

Charles udawał jednak, że tego nie widzi. Zlekceważył natarczywe spojrzenia i pół słyszalne pomruki. Podszedł do baru i usiadł przy jego blacie.
- Poproszę wodę - powiedział do barmana, który nie wyglądał na zbyt sympatycznego.
Zdjął z głowy kapelusz i położył go obok na blacie. ten na szczęście nie był brudny, wręcz lśnił z czystości.
- Nie wyglądasz na tutejszego - zagadał go mężczyzna, który siedział tuż obok, pił piwo.
- Przyjechałem na pogrzeb - odparł krótko Charles. Wolał nie wdawać się w żadne rozmowy a widział, że taka odpowiedź do mu odrobinę swobody w tym pubie. Jednocześnie ludzie przestaną się dziwić jego obecnością w tym miejscu oraz przestaną pytać o szczegóły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alan Vince

avatar

Wiek : 34
Zawód : diler
Pochodzenie : Irlandia
Liczba postów : 51

PisanieTemat: Re: Night Club   Pią Gru 17, 2010 6:59 pm

Alan ze znużeniem zszedł ze swojego obskurnego, wynajmowanego na górze lokalu mieszkania. Zaciskając w krwistych ustach niechlujnie skręconą używkę uśmiechał się niewyraźnie za każdym razem, gdy napotkał na swojej drodze kolejną tancerkę. Doskonale mu znane tancerki, które gdy szedł, co raz klepał po jędrnych pośladkach.
Kiedy tylko pojawił się przy ladzie rozsiadł się wygodnie na wysokim krześle. Kiwnął porozumiewawczo głową w kierunku barmana, który zajęty wycieraniem stosu brudnych szklanek równie brudną szmatą, przerwał na chwilę i podał Vince’owi whiskey.
Nie minęło dziesięć minut, gdy przy Alanie pojawił się mężczyzna. Krępej budowy, niski, chudy. Uśmiechnął się wyszczerzając do mężczyzny rząd nierównych, zepsutych zębów. Zajął miejsce obok i uniósł chudy, brudny paluch ku górze mamrocząc jakieś zamówienie pod nosem. Zdegustowany Vince wyciągnął leniwym ruchem ręki niewielkich rozmiarów paczkę z kieszeni, którą rzucił lekko na ladę obok towarzysza.
- Jeszcze kilka zleceń i będziesz miał całość. – Wysyczał zdegustowany i niezadowolony ze swego towarzystwa wstał, chwycił szklankę z alkoholem w dłoń i ruszył w głąb sali starając się uniknąć wdania w którąkolwiek z bójek, która odbywała się w tym lokalu na porządku dziennym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Night Club   

Powrót do góry Go down
 
Night Club
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Raseri Night
» Klub Nocny - Night Crow
» Comhlan i "Book of Kells"
» Host Club
» Exclusive Gentlemen's Club "Joie de Vivre"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Anchor City :: Stare miasto :: Pub Vita D'oro-
Skocz do: