Lata 30 XX wieku, Włochy... Rozwój kina, motoryzacji i mody. Wybuch kobiecego seksapilu... A to wszystko w otoczce akcji rodem z Ojca Chrzestnego... Zapraszamy do rejestracji!
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Zachrystia i Plebania

Go down 
AutorWiadomość
Jesion

avatar

Wiek : 57
Zawód : Kapłan (Ksiądz)
Pochodzenie : Rzym
Liczba postów : 41

PisanieTemat: Zachrystia i Plebania   Sro Lis 24, 2010 12:37 am

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jesion

avatar

Wiek : 57
Zawód : Kapłan (Ksiądz)
Pochodzenie : Rzym
Liczba postów : 41

PisanieTemat: Re: Zachrystia i Plebania   Pią Gru 10, 2010 2:00 am

Usiadłem wygodnie na łóżku po czym wstałem i ubrałem się w cywilne ciuchy w długie spodnie, w koszulę z koloratka oraz szatę zakonnika, wziąłem mszalni k ze sobą mała teczkę z olejami do ostatniego namaszczenia, ciało Chrystusowe i Stułę,
Do wysokich wojskowych butów przypiąłem do jednego z nich bagnet drugi zaś do pasa przy ramieniu, przed wyjściem pomodliłem się, po czym skierowałem swe kroki w stronę tylni-ej bramki prowadzącej do sierocińca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jesion

avatar

Wiek : 57
Zawód : Kapłan (Ksiądz)
Pochodzenie : Rzym
Liczba postów : 41

PisanieTemat: Re: Zachrystia i Plebania   Pon Gru 13, 2010 3:10 pm

Po sprawdzeniu okolicy sierocińca wróciłem na plebanię gdzie mogłem wreszcie odpocząć po całym tym zdarzeniu.
Z samego rana koło szóstej obudził mnie dzwonek do drzwi od strony zachrystji. poderwałem się szybko narzuciłem na siebie szaty zakonne, założyłem sandały i szybko poszedłem otworzyć i sprawdzić kto zakłóca mi mój sen, kiedy otworzyłem to przed drzwiami stał Michael.

- Niech będzie pochwalony ojcze.

Spojrzałem się na niego z zaspanymi oczyma.

-Pochwalony pochwalony, a cóż się stało że tak trąbisz od samego rana.

Mężczyzna odpowiedział szybkim głosem.

-Przywieźli krzyż i figurę świętego co ksiądz zamienił za te obrazy i świecidełka chociaż nie wiem po co, teraz Kościół będzie wyglądał brzydziej.

Spojrzałem się na niego z pod byka i z zaciśniętymi zębami odpowiedziałem.

-Na cóż nam takie świecidełka i złota jak biedni i ubodzy tego nie zjedzą, bardziej te pieniądze sierocińcowi się przydadzą a niż tu w kościele by miały stać a teraz masz klucze i dopilnuj żeby ustawili to wszystko w dobrym miejscu ja za ras będę.

Podałem klucze a sam powolnym krokiem wszedłem do kościoła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jesion

avatar

Wiek : 57
Zawód : Kapłan (Ksiądz)
Pochodzenie : Rzym
Liczba postów : 41

PisanieTemat: Re: Zachrystia i Plebania   Pon Gru 20, 2010 1:57 am

Po porządnej kąpieli i posiłku siedząc wygodnie wieczorem w fotelu w piżamie czytając naukowe wypociny jakiegoś profesora który napisał " jest to niemożliwe żeby jedna osoba mogła znajdować się naraz w trzech miejscach lub w trzech osobach....." wiadomo czego to tyczyło ale najbardziej zastanawiał mnie fakt że kawał pod spodem tego artykułu brzmiał.


Ksiądz, Pop i Rabin dyskutują o cudach.
Pierwszy mówi ksiądz:
- Pewnego razu wracałem od chorego, aż tu nagle zaskoczyła mnie
straszliwa burza. W drzewo obok trafił piorun. Przestraszyłem się, że
zaraz trafi we mnie, więc padłem na kolana i modlę się: "Panie! Spraw
cud i ocal mnie!" I wtedy w promieniu kilkudziesięciu metrów ode mnie
burza ustała, przestał padać deszcz i mogłem spokojnie dojść na
plebanię.
Pop na to:
- Eee, to jeszcze nic. Ja kiedyś płynąłem statkiem, aż tu nagle
zaskoczył nas na morzu straszliwy sztorm. Wszyscy byli pewni, że nie
ujdziemy z życiem. Padłem na kolana i się modlę: "Boże! Ocal nas,
grzeszników!" I wtedy, w promieniu kilometra morze zrobiło się
spokojne. Rabin na to:
- To drobiazgi. Ja kiedyś szedłem w szabas ulicą, nagle patrzę: leży
otwarta walizka wypełniona banknotami. Szabas - więc walizki podnieść
nie można, bo to grzech ogromny. Padłem więc na kolana i się modlę:
"Jahwe! Uczyń cud i pozwól mi wziąć te pieniądze!" I nagle w
promieniu dziesięciu metrów zrobiła się środa !

Zaśmiałem się głośno po czym głębokim westchnieniem zanotowałem na kartce pomysł o zaproszeniu na poświęcenie innych, Popa, Pastora, Rabina, po czasie odłożyłem gazetę, zmówiłem dziesiątkę różańca i postanowiłem pójść spać

Poranek był spokojny i cichy nikt się nie dobijał nikt niczego nie chciał, po dłuższej drzemce i wyszykowaniu się do wyjścia do kościoła znów było słychać głos dzwonka, podszedłem do drzwi, u progu stała liczna gróbka osób przygotowana do odbycia swej pokuty , rozdałem potrzebny sprzęt , farby, kleje, pędzle, dekoracje świąteczne i wiele innych, potrzebnych przedmiotów do lekkiego odnowienia kościoła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zachrystia i Plebania   

Powrót do góry Go down
 
Zachrystia i Plebania
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Anchor City :: Obrzeża miasta :: Kościół pod wezwaniem św. Judy-
Skocz do: