Lata 30 XX wieku, Włochy... Rozwój kina, motoryzacji i mody. Wybuch kobiecego seksapilu... A to wszystko w otoczce akcji rodem z Ojca Chrzestnego... Zapraszamy do rejestracji!
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Biuro inspektora Cesare Archiaco

Go down 
AutorWiadomość
Cesare Archiaco

avatar

Wiek : 40
Zawód : Inspektor policji
Pochodzenie : Anchor City
Liczba postów : 30

PisanieTemat: Biuro inspektora Cesare Archiaco   Pią Lis 19, 2010 6:59 pm



Małe, ale panuje tutaj porządek i wbrew powszechnej opinii o bałaganiarstwie policjantów, Cesare potrafi wszystko znaleźć w bardzo krótkim czasie. Najważniejszymi elementami wyposażenia biura są biurko i szafa, w której Archiaco trzyma osobiste notatki ze spraw. Niestety na szafie stoją ceramiczne prezenty od matki, która zagląda do biura z regularnością najdokładniejszego zegara na świecie, więc nie ma mowy, by Cesare mógł się ich pozbyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cesare Archiaco

avatar

Wiek : 40
Zawód : Inspektor policji
Pochodzenie : Anchor City
Liczba postów : 30

PisanieTemat: Re: Biuro inspektora Cesare Archiaco   Wto Lis 23, 2010 9:35 pm

Berenice nie pozostało nic innego, jak przystać na taką propozycją, choć z jej miny dało się wyczytać, że nieco zaskoczył ją fakt, że inspektor sam nosi sobie kawę, wyręczając w tym sekretarki.
Jednak Cesare już taki był. Nie chciał, by ktokolwiek robił dla niego coś, co z powodzeniem mógł załatwić sam. A przy okazji odwiedził archiwum.

Z racji takiego podejścia do życia, zamierzał również sam otworzyć drzwi. Jego gość, przyglądając się tym wysiłkom, które miały na celu naciśnięcie klamki przy jednoczesnym trzymaniu kubków i teczek, po prostu wyciągnął dłoń i sam je otworzył.
- Dziękuję – odpowiedział nieco zażenowany inspektor, rzucając przy tym nieco roztargnione spojrzenie na Elenę, po czym zamknął drzwi.

Tymczasem pani Forgione usiadła już na krześle koło biurka, wcale nie czekając na zaproszenie, więc i Cesare pospiesznie upuścił teczki na blat biurka, a potem podał kobiecie jeden kubek. Wzięła go od niego, uśmiechając się przy tym lekko i upiła łyk. Na szczęście nie była to najgorsza kawa na świecie. Nawet jej smakowała.

- Wiem, że zaskoczyła panią moja prośba o tak szybkie spotkanie, ale innej możliwości nie było – nie zamierzał się wdawać w szczegóły, wiec w krótkich zdaniach przedstawił sprawę, dotyczącą Reggio i dwóch mafiosów, którzy stamtąd przyjechali.
Kiedy skończył mówić, machinalnie sięgnął po kubek i niemal od razu wypił całą jego zawartość. Spojrzał nieco zakłopotany na swojego gości i wyjaśnił, uśmiechając się przy tym, nicym mały urwis z podwórka:
- Nigdy nie umiałem pić wolno kawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Berenice Forgione

avatar

Wiek : 35
Zawód : Właścicielka restauracji Eterna Seduttrice
Pochodzenie : Mediolan
Liczba postów : 29

PisanieTemat: Re: Biuro inspektora Cesare Archiaco   Wto Lis 23, 2010 10:06 pm

Cała postać inspektora była dziś wyjątkowo niezdarna, choć sam prezentował się nadzwyczaj dobrze. Jak każdego dnia zresztą. Nie dało się nie zauważyć tych sugestywnych, niemal cielęcych spojrzeń sekretarki, która sama chętnie wypiłaby kawę z Archiaco.
Kobieta zdjęła najpierw jedną rękawiczkę, potem drugą. W sumie każdego dnia zastanawiała się, po co je nosi? W Anchor było gorąco niczym w piekle i rzadko kiedy nie świeciło tu słońce. A mimo tego każdego dnia dobierała starannie rękawiczki do stroju, który aktualnie miała na sobie.

Berenice wzruszyła ramionami i założyła nogę na nogę.
- Cóż zaskoczył mnie samą informacją o obecności tych panów w mieście – skłamała bez zająknięcia i zrobiła krótką pauzę – Natomiast samo meritum spotkania mnie zdziwiło. Skoro jest to tak ważne i treść rozmowy tych panów tak istotna, nie mogę odmówić.
Uniosła przy tym palec wskazujący zwieńczony długim paznokciem pomalowanym na krwistoczerwony kolor.
- Ale zaznaczam, że nic może z tego nie wyjść, bo nie wiadomo, o czym istotnie będą rozmawiać ci dwaj panowie – specjalnie nie wymieniała nazwisk i nie mówiła za głośno. Im mniej słyszą ściany, tym lepiej. Nauczyła się tego, prowadząc swoją restaurację.

Kobieta poprawiła włosy i oparła się wygodniej o krzesło.
- Muszę jednak uczulić pana, inspektorze, że prędzej czy później „Anchor” dowie się szczegółów tej rozmowy i będzie nieco zaskoczone, gdy zorientuje się, że policja również posiada te informacje. Chodzi o to, że nie chciałabym, aby uważano, że to przeze mnie wszyscy wiedzą o wszystkim.
Co oczywiście było prawdą, ale inspektor taktownie skinął głową.
- W takim razie dam panu znać, kiedy uda mi się czegoś dowiedzieć, ale proszę nie robić sobie wielkich nadziei.

Berenice pożegnała się i opuściła gabinet zadowolona, choć nieco jednak zdenerwowana. Ostatecznie wszystko ułożyło się na jej korzyść. Policja będzie wiedziała dokładnie to samo, co mafia i niech sobie sami już radzą, co z tym faktem zrobić. Miała nadzieję, że dzięki temu Quattrone da jej wreszcie spokój, ale to lawirowanie między jednymi, a drugimi było męcząco i bardzo niebezpieczne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cesare Archiaco

avatar

Wiek : 40
Zawód : Inspektor policji
Pochodzenie : Anchor City
Liczba postów : 30

PisanieTemat: Re: Biuro inspektora Cesare Archiaco   Wto Lis 23, 2010 10:24 pm

Po wyjściu kobiety, inspektor utkwił spojrzenie na kubku nieco chłodnej kawy, której pani Forgione prawie nie tknęła. Na brzegu został ślad po jej czerwonej szmince. Nie podobało mu się to, co tu przed chwilą usłyszał. Kobieta zupełnie jawnie zasugerowała, że to samo powie mafii, a najgorsze było to, że wcale się jej nie dziwił. Cholera!

Wstał nagle od biurka i zwiesił głowę. W końcu podszedł do okna, odchylił żaluzję i spojrzał na ulicę. Samochodu Berenice już nie było. Cesare westchnął ciężko.
Jeśli chciało się coś znaczyć w tym mieście i prowadzić coś własnego, to niestety trzeba było liczyć się z tym, że mafia upomni się o swoje. W zamian za „ochronę”, tacy jak Forgione musieli płacić haracze, bo oni, czyli policja, nie byli w stanie zapewnić prawdziwej opieki.

Mógł mieć tylko nadzieję, że w Anchor w końcu uda się zaprowadzić chociaż jakąś namiastkę normalności. Podobno w Rzymie wzięli się ostro za mafię. Łapanki, strzelaniny, przejmowanie towaru, polowania na najważniejszych jej członków – tym podobno żyło się przez ostatnie miesiące w stolicy. I co najważniejsze – wreszcie widać jakieś efekty. Słyszał o nowym burmistrzu – człowieku, który miał przyjechać do Anchor z Rzymu. Podobno cięta persona, ale czy zmiana władzy cokolwiek zmieni?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arianna Malapare

avatar

Wiek : 31
Zawód : wolontariuszka (nieoficjalnie kontrahent i lekarz agentów)
Pochodzenie : Rzym, Włochy
Liczba postów : 78

PisanieTemat: Re: Biuro inspektora Cesare Archiaco   Wto Gru 21, 2010 2:58 pm

Na kopce listów zaadresowanych do inspektora znalazł się i ten:
Staranne pismo na kopercie, bez adresu zwrotnego. Idealnie przyklejony znaczek przedstawiający Piusa XI - obecną głowę Kościoła rzymskokatolickiego, szpecił krzywo postawiony stempel z Rzymu. Zawierał tylko jedną kartkę:



Na odwrocie zaproszenia zaś skreślono tylko jedno zdanie:

Mam dla Pana ważną informację.
A.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pajacyk.pl
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Biuro inspektora Cesare Archiaco   

Powrót do góry Go down
 
Biuro inspektora Cesare Archiaco
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Anchor City :: Centrum miasta :: Stazione di Polizia-
Skocz do: