Lata 30 XX wieku, Włochy... Rozwój kina, motoryzacji i mody. Wybuch kobiecego seksapilu... A to wszystko w otoczce akcji rodem z Ojca Chrzestnego... Zapraszamy do rejestracji!
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Night Club

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Natalie Humbreis

avatar

Wiek : 31
Zawód : Aktorka
Pochodzenie : Włochy
Liczba postów : 11

PisanieTemat: Re: Night Club   Nie Sty 23, 2011 9:29 pm

Natalie odebrała od barmana dżin z tonikiem i od razu uniosła szklankę do ust. Napiła się a kiedy poczuła alkohol w swoich ustach wiedziała, że jest w dobrym miejscu.
Nie to, żeby lubiła pić, ale ostatnie wydarzenia przyniosły z sobą wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji na które nie była gotowa. Zgubiła się w tym świecie i znalazła się teraz w nowym, a raczej jej osoba bo jej duch nadal gdzieś błądził.

Po chwili obok niej usiadł jakiś mężczyzna. Młody, przystojny... Można powiedzieć, że nawet pociągający. Miał wesołe, sympatyczne spojrzenie, w którym kryło się coś tajemniczego.
Jednak Natalie nie to teraz interesowało. Spojrzała na niego chłodno kiedy się do niej odezwał i nic nie odpowiedziała.
Taka była, a raczej taka się stała...

Kobieta odstawiła szklankę na blat baru i odwróciła wzrok w innym kierunku.
Palant.

Bo co innego można pomyśleć o mężczyźnie, który od tak przysiada się do Ciebie, zaczepia a jego oczy świecą radością?
Głupi jakiś czy napalony?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oliver Bung
Admin
avatar

Wiek : 32
Zawód : Malarz
Pochodzenie : Sallvy, Włochy
Liczba postów : 168

PisanieTemat: Re: Night Club   Wto Sty 25, 2011 10:09 pm

Oliver rozejrzał się po lokalu. Zawsze te same, nudne twarze. Te same dumnie wyprostowane sylwetki mężczyzn. Ci sami idioci, którzy przesiadują tutaj wieczorami a w dzień zarządzają miastem.
Oliver nie miał głowy do polityki, nie znosił jej. Był świadomy jednak, że to od niej w dużej mierze zależało jego przyszłe życie w tym mieście, z którego nie myślał wyjeżdżać. Dlatego też jeśli trzeba było i jeśli znalazł się w takiej sytuacji uśmiechał się do nich szeroko prawiąc komplementy. Gdyby tylko wiedzieli ile sarkazmu kryje się pod jego pozornie pochlebnymi uwagami i komentarzami…

Mężczyzna powrócił wzrokiem do kobiety siedzącej obok i zaraz przeszyło go zimne, wręcz lodowate spojrzenie jej oczu.
- Widzę, że pani nie w humorze, proszę wybaczyć… - posłał jej cyniczny uśmiech, złapał za swoją szklankę ze szkocką i wstał z krzesła.
Nie zamierzał siedzieć obok kogoś, kto patrzyłby cały czas na niego jak na wroga.

Oliver podszedł do jednego z wolnych stolików i usiadł przy nim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sincityworld.forumpolish.com
Natalie Humbreis

avatar

Wiek : 31
Zawód : Aktorka
Pochodzenie : Włochy
Liczba postów : 11

PisanieTemat: Re: Night Club   Wto Sty 25, 2011 10:19 pm

Widząc zachowanie mężczyzny Natalie odpuściła sobie jakiekolwiek komentarze. Był jej obojętny, jak zresztą obecnie całe jej życie.
Dziewczyna sięgnęła po szklankę z dżinem i napiła się. Kątem oka zauważyła jak mężczyzna wstaje z krzesła i odchodzi do któregoś ze stolików.
I dobrze…

Natalie powoli odwróciła się w kierunku sceny, na której tańczyły młode dziewczyny. Nie był to jednak tani striptiz, a coś więcej. Taniec, który w przyjemny sposób łagodził zmysły każdego człowieka. Natalie uśmiechnęła się pod nosem. Był to przyjemny widok. Bardzo przyjemny…

Z zamyślenia wyrwał ją męski głos, który dobiegł do jej ucha z odległości kilku centymetrów.
- Szukasz towarzystwa?
Dziewczyna gwałtownie odwróciła się w kierunku, z którego dobiegał głos. Stał tam niewysoki, drobnej postury mężczyzna. Ubrany był w drogi, elegancki garnitur. W ręku trzymał kapelusz, w drugim cygaro. Drogie cygaro. Mężczyzna był może po czterdziestce a w jego oddechu wyczuć można było woń alkoholu.

Natalie wiedziała, że elegancka kobieta przebywająca w takim miejscu może zostać uznana za dziewczynę do towarzystwa lub po prostu znudzoną życiem żonę szukającą rozrywki czy kochanka. Zwłaszcza jeśli chodziło o Włochy…

- Właściwie to jestem z tamtym panem – dziewczyna wskazała głową na młodego mężczyznę siedzącego przy stoliku. I zanim jeszcze stojący przy niej Włoch zdążył cokolwiek powiedzieć, o cokolwiek zapytać zeskoczyła z krzesła i szybkim ruchem złapała za swoją szklankę z alkoholem.
Uśmiechnęła się na pożegnanie i powolnym, pełnym gracji krokiem ruszyła w kierunku stolika przy którym siedział ten uśmiechnięty palant.
Palant, ale przynajmniej młodszy i przystojniejszy…

- Czy to krzesło jest wolne? – Zapytała wskazując na miejsce naprzeciwko mężczyzny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oliver Bung
Admin
avatar

Wiek : 32
Zawód : Malarz
Pochodzenie : Sallvy, Włochy
Liczba postów : 168

PisanieTemat: Re: Night Club   Wto Sty 25, 2011 10:43 pm

Oliver oparł się wygodnie o dość komfortowe oparcie krzesła i z uśmiechem na ustach obserwował miękkie ruchy tancerek. To był chyba jeden z ważniejszych powodów dla których tu przychodził. W całym mieście tylko tutaj można było podziwiać wdzięki kobiecego ciała w takim wydaniu.

Przez chwilę pomyślał czy by tego nie namalować. Oddać na płótnie ich urok, ich wdzięk zasłonięty perwersją i egzotyką… Wszystko fajnie tylko, że on nie zajmował się tego typem sztuki. Nie wiedział nawet czy potrafiłby namalować coś, co miałoby oddawać rzeczywistość.

Po chwili tuż przed nim pojawiła się dziewczyna. Nie jakaś dziewczyna i nie jedna z tancerek. Była to ta sama dziewczyna, która jeszcze przed chwilą obdarzyła go spojrzeniem godnym bezdusznej carycy.
- Zasłaniasz… - odparł i udając, że jej nie zauważył dalej patrzył się na scenę.

Tak Oliver nie był dżentelmenem. Znaczy był nim, ale na pokaz. Był też dobry, uczciwy, spolegliwy, łagodny i miły jeżeli to tylko miało przynieść mu korzyści. W takich sytuacjach jednak ukazywała się jego prawdziwa natura.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sincityworld.forumpolish.com
Natalie Humbreis

avatar

Wiek : 31
Zawód : Aktorka
Pochodzenie : Włochy
Liczba postów : 11

PisanieTemat: Re: Night Club   Wto Sty 25, 2011 11:02 pm

Nathalie popatrzyła na niego wzrokiem pełnym zaskoczenie, który po chwili przemienił się w politowanie.
Ile on miał lat żeby się tak obrażać…?

Dziewczyna odsunęła krzesło i usiadła na nim przyglądając się w zaciekaniu mężczyźnie. Nie pasował do reszty ludzi znajdujących się w tym miejscu. Po pierwsze odbiegał od nich wyglądem, po drugie chamskim zachowaniem.
- Tamten mężczyzna mnie zaczepiał. Pomyślałam, że kiedy się do pana dosiądę… W każdym razie jeśli to nie przeszkadza… - nie, jej głos nie brzmiał tak jakby się tłumaczyła. Brzmiał ostro i stanowczo, bardziej jakby mu coś nakazywała .

Czemu się tak zachowuje? Jak chamska, zbuntowana małolata?
- Może napijemy się razem? – Zaproponowała po chwili odważając się na cień uśmiechu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Night Club   

Powrót do góry Go down
 
Night Club
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Raseri Night

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Anchor City :: Obrzeża miasta :: Rosso fiammante-
Skocz do: