Lata 30 XX wieku, Włochy... Rozwój kina, motoryzacji i mody. Wybuch kobiecego seksapilu... A to wszystko w otoczce akcji rodem z Ojca Chrzestnego... Zapraszamy do rejestracji!
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Plaża

Go down 
AutorWiadomość
Oliver Bung
Admin
avatar

Wiek : 32
Zawód : Malarz
Pochodzenie : Sallvy, Włochy
Liczba postów : 168

PisanieTemat: Plaża   Sro Lis 17, 2010 6:10 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sincityworld.forumpolish.com
Quattrone

avatar

Wiek : 43
Zawód : brak; powszechnie wiadomo, że człowiek mafii
Pochodzenie : miasteczko blisko Anchor City
Liczba postów : 25

PisanieTemat: Re: Plaża   Pon Gru 13, 2010 10:51 pm

Spotkali się wyjątkowo nie w restauracji, ale na plaży, wtapiając się w tłum ludzi, którzy spacerowali we wszystkich kierunkach. Większość osób dopiero szła rozłożyć ręczniki i zająć najlepsze miejsce na gorącym, złotym piasku. Pogoda sprzyjała takiemu rodzinnemu wypoczynkowi. Zresztą w takich miejscach, jak to, wszyscy zapominali, że w mieście trudno znaleźć choć odrobinę spokoju.

Quattrone przyszedł pierwszy. Tym razem naprawdę zależało mu na tym spotkaniu. Gra toczyła się o zbyt wysoką stawkę, więc nie mógł zgrywać jakiegoś zblazowanego mafiosa, zwłaszcza, że z inspektorem nie dało się rozmawiać na odczepnego.
Ruszyli w stronę stolików, przy których jeszcze nikt nie siedział. Nie bawił się w jakieś głupie gadki, by zyskać na czasie czy udawać elokwentnego, więc od razu przedstawił Archiaco, czego od niego chciał i co w zamian mogłaby otrzymać policja.

- Chodzi o to, że w tym momencie dla was i dla nas będzie o wiele lepiej, jeśli skończy się to znikanie towaru, naszego towaru – podkreślił Quattrone – który potem trafia w obce ręce. Poza tym cała dostawa będzie wasza. Wpiszesz to w akta, jako kolejną doskonałą akcję policji i dowód na dalszą obiecującą współpracę z policją z Reggio. Zresztą tamci też nie będą narzekać. Wrobimy mafię z ich miasta w przemyt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cesare Archiaco

avatar

Wiek : 41
Zawód : Inspektor policji
Pochodzenie : Anchor City
Liczba postów : 30

PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Gru 14, 2010 5:47 pm

Cesare długo wpatrywał się w Quattrone w zupełnym milczeniu. Zdarzało się, że sobie pomagali, szli na rękę, czasem coś zatajali, by z kolei później coś wyjawić, ale nigdy nie chodziło o tak zorganizowaną akcję policji i mafii, w dodatku w innym mieście, gdzie Archiaco nie chciał manifestować swoich „znajomości”.
Mężczyzna potarł podbródek i nawet nabrał powietrze w płuca, żeby coś powiedzieć, ale zupełnie nie wiedział, co. Tak jawnej propozycji nie spodziewał się usłyszeć, ale z drugiej strony sprawy zaszły już za daleko, czego i on doświadczył na własnej skórze.

Rozejrzał się dyskretnie wokół siebie, ale dla nikogo nie stanowili obiektu zainteresowań, no może za wyjątkiem dwóch ładnych dziewczyn, które strzelały oczami w ich kierunku, ale Cesare niewiele sobie z tego robił. Przynajmniej teraz nie miał na to czasu. Znów popatrzył na swojego rozmówcę i sięgnął po sok, który stał zupełnie nietknięty. Po chwili namysłu odstawił szklankę na powrót.

- Te wasze pieprzone dostawy już trafiły w niepowołane ręce. Wiesz, z czego strzelano do mnie wtedy, we włoskiej dzielnicy? Z karabinu Thomsona. Dobrze, że to tylko postrzał i gość nie miał tyle wprawy, by dobrze posługiwać się tą amerykańską zabawką. Inaczej dostałbym kulkę w łeb. O ile się nie mylę, to wasi ludzie używają tej broni, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Quattrone

avatar

Wiek : 43
Zawód : brak; powszechnie wiadomo, że człowiek mafii
Pochodzenie : miasteczko blisko Anchor City
Liczba postów : 25

PisanieTemat: Re: Plaża   Wto Gru 14, 2010 9:31 pm

Quattrone odchyli się do tyłu i założył za kark dłonie. Nie przewidywał, że Archiaco nawiąże do tej strzelaniny w włoskiej dzielnicy, w której jego chłopcy nie brali udziału. Kiedy tylko o niej usłyszał, popytał tu i tam, przekonując się szybko, że to nuova famillia narobiła tego całego zamieszania. Natomiast nikt nie umiał powiedzieć, z jakiego powodu zaogniono całą tą sytuację, a już z pewnością nie wiedział, z jakiej broni wtedy strzelano.

Rewelacje, jakie mu sprzedał inspektor tylko podkreślały wagę całej sprawy. Najwidoczniej ci zdrajcy z Reggio sprzedawali broń tutaj do Anchor. Tak naprawdę, kto mógł im udowodnić, że ludzie z nowej mafii nie mogli zaopatrzyć się w taką samą broń, co oni i ściągnąć ją do Włoch. Mieli takie same dojścia, jak oni. Tym bardziej trzeba było ukrócić samowolę dostawców z Reggio.
Quattrone westchnął ciężko i po raz pierwszy, od kiedy przyłączył się do macierzystej mafii, poczuł, jak bardzo wszytko się zmieniło.

- To nie nasza strzelanina – zaprzeczył, choć nie było to konieczne. Inspektor miał taką minę, jakby od dawna doskonale o tym wiedział. – Ale tym bardziej musimy sobie pomóc. Owszem, policja może nas olać, ale wtedy my nie damy sobie rady w Reggio i osłabimy swoje szeregi tutaj, a dostawy wciąż będą trafiać do tych z nuova i do innych miast środkowych Włoch. Z drugiej strony, wy też nie chcecie tracić swoich ludzi. Dlatego możemy sobie pomóc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cesare Archiaco

avatar

Wiek : 41
Zawód : Inspektor policji
Pochodzenie : Anchor City
Liczba postów : 30

PisanieTemat: Re: Plaża   Nie Gru 19, 2010 10:56 am

Archiaco ledwie powstrzymał się, by klasnąć. Quattrone wydawało się to takie proste. Pomóżmy sobie. Inspektor doskonale wiedział, jak to działa. Mafia wykorzystywała wszystkie dostępne środki i sposoby. Jeśli trzeba, to nie wzbraniała się przed kontaktami z policją.
Skoro więc tak pogrywali sobie z nimi, to w tej chwili mógł zażądać wiele.

- Nie powiedziałeś nowości - Cesare skrzywił usta w mało przyjemnym uśmiechu - wiem, że to nie wasza strzelanina, bo w waszego człowieka strzelano.

Zapadła dziwna cisza, którą zaraz chciał przerwać mafioso, ale Archiaco uniósł lekko dłoń.
- Nie pytaj mnie o szczegóły. Wiem tylko, że nasi zabrali go w jakieś odosobnione miejsce. Wiem, że był ranny i sporo wiedział, jeśli nuova famillia zrobiła sobie tyle trudu, żeby go dopaść.
Skrzyżował ramiona na piersi. Niech się mafia martwi i musiało tak być, po na chwilę na twarzy Quattrone pojawiło się ledwie zauważalne zmieszanie.
- Skoro wszystko mamy jasne, a wy macie sporo do przemyślenia, przedstawię nasze warunki. Akcja wchodzi w grę, ale... Lewa dostawa również będzie nasza, a przynajmniej jej część. Podejrzewam, że kilka osób z mafii będzie musiało "zniknąć" podczas tej akcji, ale większość jej członków ma przeżyć i trafić przed sąd. Poza tym nic nie stoi na przeszkodzie byście zabawili się w dobrych samarytan i pomogli wyposażyć dwa posterunki. Wasi ludzie potrafią przecież robić interesy, więc pieniędzy wam nie brakuje. I jeszcze jedno. Nie przyjmujcie do swoich szeregów młodych sierot z przytułków.

Archciago wstał i przez moment patrzył na Quattrone z góry.
- To ostatnie żądanie jest priorytetowe i nie należy ono do policji. Daj znać, jak pogadasz z swoimi i zapadnie decyzja.
Odszedł bez słowa pożegnania.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Plaża   

Powrót do góry Go down
 
Plaża
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Anchor City :: Tereny poza maistem :: Plaża miejska-
Skocz do: